ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach luty 2024 nr 306
Pro Medico luty 2024 11 pomóc, dajmy sobie z nią spokój”. A tak- że: „oddziały geriatryczne nie są potrzeb- ne, wystarczą konsultanci”. Były i takie opinie: „jeżeli dadzą na geriatrię, to będą musieli zrobić to kosztem innych dzie- dzin medycyny”. Nieporozumienia wynikają też z utożsa- miania geriatrii z opieką paliatywną. No cóż, nie minęło 10 lat od wprowadzenia geriatrii jako przedmiotu obowiązkowe- go na wydziałach medycznych. Wśród studentów powtarzają się komentarze: „myśleliśmy, że geriatria to jakaś bez- nadzieja, umieralnia, że zajęcia będą nudne”. Zaskoczenie! Ale na pytanie: „A kto chciałby wybrać tę specjalizację?” – odpowiedzią jest milczenie. Są też pytania: czy można znaleźć satys- fakcję zawodową, będąc niemal zawsze skazanym na porażkę? Przecież z regu- ły nie ma szans na wyleczenie pacjenta geriatrycznego. Powiedziała kiedyś cho- ra, mająca przed sobą już niewiele życia: „dziękuję, że się mną zajmujecie!”. Nie trzeba innej satysfakcji. Ale geriatria to nie tylko wspieranie cho- rego i przynoszenie ulgi w trudnym okre- sie starości. To całościowe, personalizo- wane podejście diagnostyczno-lecznicze do starszej osoby, nacisk na komunikację oraz współpracę z chorym i opiekunem, współpraca w zespole terapeutycznym, ukierunkowanie na poprawę stanu funk- cjonalnego pacjenta w celu zmniejszenia zależności od opieki. To także ogranicza- nie polipragmazji i – szerzej – leczenia, które choremu przynosi więcej szkody, niż korzyści, leczenia gorszego od cho- roby. Jaka jest skala problemu? W 2016 roku Makary i współautorzy stwierdzi- li w British Medical Journal, że błędy medyczne są w USA trzecią przyczyną zgonów. Podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w 2019 roku powiedzia- łem, że ostrożnie licząc NFZ wydaje rocz- nie 10 mld zł na leki i świadczenia, które starszym osobom nie przynoszą żadnych korzyści, a nierzadko szkodzą. Nie wzbu- dziło to zainteresowania. Geriatria nie rozwiąże problemu opieki nad seniorami, ale może pomóc ją opty- malizować. Nie zastąpi specjalistów z innych dziedzin klinicznych, ale może zmniejszyć niepotrzebne ich obciążenie oraz koordynować opiekę nad starszymi pacjentami. Nie jest w stanie zapropono- wać lekarstw, które zniwelują skutki pale- nia, nadużywania alkoholu, bezczynności ruchowej, nieprawidłowego odżywiania się. Nie dysponuje lekami, które zastąpią rehabilitację lub opiekę. Może natomiast wspierać wszystkie dziedziny kliniczne w leczeniu starszych pacjentów. Wielkie nakłady na badania nad sta- rzeniem i chorobami starszego wieku dają uzasadnioną nadzieję na przełom w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób, uważanych dziś za nieuleczalne, jak cho- roba Alzheimera. Pojawienie się nowych terapii z pewnością będzie impulsem dla rozwoju geriatrii. Wcześniej nadzieję można wiązać z prezydencką inicjatywą „Centra 75 Plus”. Troska o rozwój geriatrii nie zmienia faktu, że życzę położnikom, neonatologom i pediatrom, aby to ich dziedziny wymagały znacznego zwięk- szenia nakładów. Ciekawa argumentacja pojawiła się w dyskusji nad tworzącą sieć szpitali ustawą z 2017 roku, która nie uwzględniła geriatrii na żadnym z poziomów szpi- talnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowot- nej: „geriatria jest tak słabo rozwinięta, że w niczym nie może pomóc, dajmy sobie z nią spokój”. A także: „oddziały geriatryczne nie są potrzebne, wystarczą konsultanci”. Były i takie opinie: „jeżeli dadzą na geriatrię, to będą musieli zrobić to kosztem innych dziedzin medycyny”. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5