ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach grudzień 2025 nr 325
19 Pro Medico grudzień 2025 Stracił zęby, których nie miał Pewnego razu sąd zadał mi pytanie: czy warunki osadzenia mogły być takie, aby spowodować utratę naturalnego uzębienia? Oczywiście zadano mi takie pytanie wskazując, że winienem wydać opinię tylkonapodstawieakt sprawy, bez konieczności osobistego zbadaniaosoby skarżącej. Opinięmiałem wydać jako biegły z zakresu medycyny pracy, chorób wewnętrznych i orzecznictwa lekarskiego. Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO A sprawa dotyczy mężczyzny z wyższym wykształceniem, który pracował jako głów- ny księgowy. Policja oraz prokurator ustalili, że brał on czynny udział w„przekręcie”(tzw. afera mięsna). Zatem osadzono go w aresz- cie, a potem w wyniku procesu skazano na karę pozbawienia wolności na dwa lata z zawieszeniemwykonania kary na pięć lat. Tymczasem ów księgowy złożył skargę na warunki panujące w areszcie śledczym. Brud, zbyt duża liczba osób nametr kwadra- towy, toalety w celi, złe jedzenie itp. Według niego mogło to być powodem wypadnię- cia zębów. Wskazał przy tym, że warunki bytowe w areszcie spowodowały u niego chorobę, która zakończyła się usunięciem całego uzębienia. Postanowił zatem docho- dzić odszkodowania z tego tytułu. Wska- zał, że był otyły i chorował na nadciśnienie tętnicze ze zwyżkami ciśnienia po zdener- wowaniu, przy zmianach pogody itp. oraz ma cukrzycę leczoną tabletkami. Ale jego cukrzyca okazała się wyrównana (HbA1C poniżej 6%). Miał też podwyższone warto- ści cholesterolu i trójglicerydów. Te dolegli- wości nie spowodowały jednak, aby lekarz badający go nie wyraził zgody na osadzenie w areszcie. Do powództwa przed sądem skarżący się załączył, chyba nieopacznie, szereg doku- mentów medycznych potwierdzających jego stan, w tym dokumentację leczenia stomatologicznego. W tej ostatniej doku- mentacji znalazłem (!) informację, że przed dwoma laty miał chorobę dziąseł (niestety nie mogłem jej zidentyfikować, aczkolwiek nie miało to istotnego znaczenia), bo... usu- niętomu wszystkie zęby. I tak powództwo księgowego musiało być oddalone. Dlaczego o tym piszę? Dlatego właśnie, że każdy biegły (nie tylko z zakresu medy- cyny pracy) powinien zapoznać się z całą dokumentacją medyczną i wszystkimi aktami sprawy, zwłaszcza w aspekcie stanu zdrowia. Wydawanie zaś opinii biegłego sądowego wyłącznie na podstawie tego, co mówi pacjent jest niedopuszczalne, bowiem jest obarczone oczywistą subiek- tywnością. I, jak w przypadku księgowego, okazało się tylko mało sprytnym zamiarem wymuszenia odszkodowania. PS. Zwróciłem się do sądu z pytaniem, czy mogę na ten temat napisać artykuł? – otrzy- małemodpowiedź, że tak, ale... po 25 latach od daty wydania opinii. Teraz właśnie nastał ten czas, więc o tymnapisałem. Fot. Freepik
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5